Radni Pragi Północ apelują do Rady Warszawy – PETYCJA

Pomnik 4 śpiących

Pomnik czterech śpiących

Rada Dzielnicy Praga Północ m.st. Warszawy, na terenie której ma ponownie stanąć poddany renowacji Pomnik Polsko-Sowieckiego Braterstwa Broni, w głosowaniu z dnia 9 kwietnia 2014 roku przyjęła stanowisko w tej sprawie. Apeluje w nim do Rady Warszawy o trwałe usunięcie monumentu z Placu Wileńskiego i przeniesienie go na Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Armii Czerwonej.

Tym samym radni poparli postulat, który Stowarzyszenie KoLiber, w ramach akcji „Goń z pomnika bolszewika”, wyraziło w listach do najważniejszych osób w państwie latem 2012 roku. Do tej pory nasze stanowisko zostało poparte m.in. przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz wojewodę mazowieckiego. Od samego początku inicjatywę wspierają mieszkańcy Placu Wileńskiego ze wspólnotą mieszkaniową Targowa 81 na czele.

Jak podkreśla Paweł Lisiecki, KoLibrant i przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Dzielnicy Praga Północ, od lat walczący z obecnością bolszewickiego posągu w przestrzeni publicznej, decyzja samorządowców to bardzo ważny krok, na który trzeba było długo czekać, ale jest on jedynie kolejnym etapem batalii, którą trzeba doprowadzić do końca.

Wobec poparcia ze strony kolejnej instytucji dla naszego pomysłu w sprawie przyszłości pomnika, należy wyrazić po raz kolejny nadzieję, że swoje stanowisko zmieni także ostatni organ broniący obecności obelisku na Placu Wileńskim, czyli Rada Warszawy, od której w kwestii jego losów zależy najwięcej. Z pewnością zrobimy jeszcze wiele, aby tak się stało.

Piotr Mazurek

 źródło: http://wpolityce.pl/polityka/191017-czterech-spiacych-na-cmentarz-radni-pragi-popieraja-postulat-kolibra

Nie dla pomnika „Czterech śpiących” w Warszawie! Podpisz petycję

http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=8251

Jest to kolejna petycja dążąca do pozbycia się sowieckiego pomnika z Pragi, niestety jest to efekt działalności czerwonej zarazy.

Pomnik Braterstwa Broni w Warszawie

Tekst wygłoszony w dniu 05.03.2014 podczas pikiety przeciwko ponownemu postawieniu Pomnika Braterstwa Broni, potocznie nazywanego Pomnikiem czterech Śpiących w Warszawie:

Historia ma to do siebie, że niestety lubi się powtarzać. Oznacza to, że Nasza wolność i niepodległość nie są dane nam raz na zawsze a zakusy na naszą suwerenność były, są i będą.
Obecnie Rosja próbuje podporządkować sobie kraje Europy Środkowo Wschodniej. Po uzależnieniu gospodarczym przyszedł czas na przesuwanie granic. Nie mamy się co łudzić, że Państwa Europy Zachodniej nam pomogą. Wystarczy spojrzeć do podręczników historii. W 1939 r. agresorzy dzielili między siebie Polskę i Europę Wschodnią a tzw. wolny świat się temu przyglądał. Alianci Zachodni ograniczali się wówczas do demonstracji siły, mało tego wstrzymywali mobilizację polskiej armii oraz proponowali Polakom dogadywanie się ze Stalinem. Chcieli mieć święty spokój. Nie chcieli umierać za Gdańsk.
Za Gdańsk nie chcieli umierać również później. W Jałcie w 1945 roku oddano Polskę w ręce Stalina, który budował imperium sowieckie.
Dzisiejszy imperializm rosyjski jest następcą imperializmu sowieckiego, który de facto odpowiada za II wojnę światową. Technika poszła do przodu, ale metody budowania imperium pozostały bez zmian.
Bezczelne kłamstwa i brutalna siła służą właśnie temu celowi.
Po ostatnim pobycie armii rosyjskiej pozostał nam Pomnik Polsko Radzieckiego Braterstwa Broni. Na Pomniku był napis w języku polskim i rosyjskim:
„Chwała bohaterom Armii Radzieckiej, towarzyszom broni, którzy oddali swe życie za wolność i niepodległość narodu polskiego, Pomnik ten wznieśli mieszkańcy Warszawy 1945 r.”
Ktoś powie, że ten napis to nic złego. Ja się jednak pytam:
czy bohaterowie tej armii zasługują na chwałę bo 17 września 1939 roku zadali cios nożem w plecy broniącej się przed Hitlerem Polsce?
A może zasługują na chwałę bo dzięki nim w Katyniu strzelano polskim oficerom w potylice?
A może dlatego zasługują na wdzięczność Polaków bo dzięki nim przez 45 lat funkcjonował w Polsce komunizm?
Polska w 1939 roku miała dwóch wrogów hitlerowskie Niemcy i komunistyczny Związek Sowiecki i żadnemu z tych wrogów pomniki chwały się w Polsce nie należą.
Tymczasem są ludzie, którzy mają zamiar odbudować Pomnik Polsko – Radzieckiego Braterstwa Broni. Mimo listów ze strony kombatantów AK I NSZ, wniosków organizacji pozarządowych, mimo stanowiska Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, a także Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego fundamenty tego pomnika zostały już wylane a figury zostały już odrestaurowane.
Sam pomysł odbudowy tego pomnika jest tak poniżający, że aż muszę zadać kolejne pytania:
Czy po odbudowaniu tego monumentu na placu Wileńskim władze Warszawy zaproszą na jego powtórne odsłonięcie obecne władze Rosji. Czy może na odsłonięcie pomnika wyznaczona zostanie przypadkiem data 17 września? Czy w miejscu, w którym stoję będzie stał Władimir Putin, a z mikrofonu do zebranych będzie przemawiał Siergiej Ławrow, chwalący władze Warszawy za godne uczczenie armii radzieckiej?
Myślicie może Państwo, że tak nie będzie. To proszę posłuchać tego. Nie tak dawno w Pieniężnie na Warmii i Mazurach tamtejsza Rada Gminy uchwaliła rozebranie Pomnika sowieckiego generała, który odpowiedzialny był za podstępne aresztowanie dowódców i oficerów AK w lipcu 1944 r. Tymczasem rosyjskie władze obwodu kaliningradzkiego, nie pytając o zdanie Polaków, nie pytając o zdanie miejscowych władz przysłały robotników, którzy przy bierności policji odnowili pomnik. A niedługo mają się przed pomnikiem odbyć uroczystości przygotowane przez władze rosyjskie. W tym kontekście pozostaje pytanie, kto rządzi w Polsce.
Czy my Polacy nie mamy własnych bohaterów, aby ich sławić na pomnikach? Czy odpowiednio uczczone zostały ofiary Rzezi Pragi z 1794 r., czy odpowiednio uczczono Rotmistrza Pileckiego, czy odpowiednio uczczono pomordowanych przez NKWD i Urząd Bezpieczeństwa?
Dzisiaj zebraliśmy się po to, aby zamanifestować nasz sprzeciw wobec odradzania się imperium zła, imperium, które chce mieć wpływ na to co się dzieje nad Wisłą. I temu mówimy stanowcze Nie, bo na polskiej ziemi powinni decydować Polacy, a nie namiestnicy Kremla.

Protest przeciwko pomnikowi „Czterech Śpiących”

Protest_przeciwko_pomnikowi_4_spiacych_19

Zachęcamy do zapoznania się relacją fotograficzną autorstwa Edwarda „Mohera” Mizikowskiego z protestu przeciwko ponownemu postawieniu pomnika Braterstwa Broni w Warszawie. Protest miał miejsce w ostatnią sobotę (05.04.2014) na Pradze.

Na zdjęciach można również zobaczyć enigmatyczny głaz, który przypadkiem wylądował pod lokalną siedzibą Prawda i Sprawiedliwości…

Kliknij, aby przejść do galerii…

IPN chce walczyć z „czterema śpiącymi”. Ulotkami

Instytut Pamięci Narodowej włączy się w walkę o usunięcie pomnika czterech śpiących – informuje „Rzeczpospolita”. 17 stycznia, w rocznicę wejścia Armii Czerwonej do Warszawy w 1945 roku, pracownicy Instytutu mają rozdawać ulotki, przypominające że monument jest symbolem rządów komunistycznych.

Pomnik Braterstwa Broni w Warszawie

Pomnik Braterstwa Broni w Warszawie

ULOTKA DOSTĘPNA POD ADRESEM

http://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0015/123171/Ulotka_pomnik_4_spiacych_druk_zmn.pdf

Ulotki mają być rozdawane m.in. w okolicy Dworca Wileńskiego, gdzie Pomnik Braterstwa Broni (jak się oficjalnie nazywa) stał przed rozpoczęciem budowy metra i gdzie ma wrócić po jej zakończeniu.

Na ulotkach znaleźć się mają argumenty przeciw powrotowi monumentu oraz mapa pokazująca, że otaczały go urzędy aparatu represji.

– Chcemy pokazać, że w naszej przestrzeni publicznej są obiekty, które odziedziczyliśmy po czasach komunistycznych, a nie powinno ich tam być – mówi „Rzeczpospolitej” szef Biura Edukacji Publicznej IPN dr Andrzej Zawistowski.

Pomnik ma wrócić

Jak dodaje historyk, impulsem do takich działań były sondaże, z których wynika, że większość warszawiaków opowiedziała się za powrotem pomnika. W Barometrze Warszawskim taki pogląd wyraziło aż 72 procent badanych – czytaj więcej.

Ratusz zapowiedział już, że pomnik wróci. Decyzję w tej sprawie podjęli radni.

– Konserwacja pomnika już się zakończyła. Została sfinansowana z pieniędzy na budowę metra – oświadczył gazecie Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

PiS był przeciw

Przeciwko powrotowi „czterech śpiących” opowiadali się warszawscy politycy PiS.

- Nie ma zgody na wydawanie publicznych pieniędzy na jego renowację. To hańba! -mówił Andrzej Melak, przewodniczący Komitetu Katyńskiego i radny Warszawy.Petycję w tej sprawie podpisało ponad 6 tysięcy osób.

Radni Targówka proponowali, aby monument przenieść na cmentarz.

Pojawił się także pomysł, aby w tamtej lokalizacji ustawić pomnika rotmistrz Witolda Pileckiego.

czerwonazaraza.pl

SSW Mazowsze popiera inicjatywę usunięcia pomnika czterech śpiących:

http://czerwonazaraza.pl/

źródło: www.tvnwarszawa.pl