Dość ZD-RADZIECKICH rządów PO, Tuska i Komorowskiego!

Stowarzyszenie Solidarni2010  organizuje w Warszawie  na Placu Zamkowym pikietę  pod hasłem „Dość ZD-RADZIECKICH rządów PO, Tuska i Komorowskiego! Żądamy ustąpienia PKW” – sobota 08 czerwca, od godz. 18.00 – niedziela 09 czerwca, do godz. 16.00.

Solidarni 2010

Pikieta Wolności ma na celu zamanifestowanie naszej dezaprobaty wobec działań szeroko pojętej władzy Rzeczypospolitej Polskiej, przede wszystkim Rządu i Prezydenta RP.

Nie chcemy dłużej bezczynnie patrzeć, jak polskie władze mówią językiem rosyjskiej dyplomacji, co skutkuje zaniedbywaniem podstawowych interesów Polski. Domagamy się ustąpienia w całości Państwowej Komisji Wyborczej za bezprecedensowy fakt powiązań z rosyjskim systemem organizacji wyborów. Zarówno rosyjskie serwery używane do liczenia głosów wyborczych w Polsce, jak i fakt szkolenia polskiej komisji w Rosji całkowicie dyskwalifikuje wiarygodność Państwowej Komisji Wyborczej. W niewiadomym celu budowane są powiązania z rosyjską komisją wyborczą, która ponosi odpowiedzialność za fałszerstwa wyborcze dokonywane w Rosji.

  • Nie zgadzamy się na ciągłe ignorowanie głosu Polaków w sprawach najważniejszych – Wolności, Sprawiedliwości i Prawdy.
  • Nie zgadzamy się na ciągłe bagatelizowanie sprawy wyjaśnienia przyczyn Katastrofy Smoleńskiej.
  • Nie godzimy się na to, by decyzje o naszych polskich sprawach zapadały poza granicami naszego kraju.
  • Nie godzimy się na degradację ekonomiczną społeczeństwa.
  • Nie godzimy się na zgubną dla Polaków politykę historyczną, polegającą na ciągłym poniżaniu naszych bohaterów i Narodu Polskiego.
  • Nie godzimy się na to, by ktoś inny decydował o sposobie kształcenia i wychowania naszych dzieci.
  • Nie zgadzamy się, by dzielono nas na „lepszych” i „gorszych”.
  • Nie zgadzamy się na ignorowanie głosów 2,5 milionowej rzeszy katolików domagających się miejsca na multipleksie dla TV TRWAM.

Udział w pikiecie w charakterze gości zapowiedzieli działacze związkowi i niepodległościowi, politycy, naukowcy i dziennikarze, a wśród nich: Andrzej Gwiazda, Antoni Macierewicz, Jadwiga Chmielowska, Leszek Żebrowski, Dorota Kania, Cezary Gmyz, Piotr Semka i wielu innych.

Zapraszamy na Pikietę Wolności!

Zarząd Stowarzyszenia Solidarni 2010
Ewa Stankiewicz
Natalia Tarczyńska
Jacek Kazimierski

Dwa wyroki: za zabijanie i rzucanie tortem

Pan Zygmunt Miernik dostanie wyrok szybciej niż Czesław Kiszczak.

I będzie to wyrok wyższy.

[zasłyszane 5 czerwca wieczorem na schodach w TV Republika]

Zygmunt Miernik

Pan Miernik po wprowadzeniu 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego został „internowany” (tj. uwięziony bez wyroku i bez postawienia zarzutów) a 5 czerwca 2013 roku na korytarzu sądowym w Warszawie celnie rzucił tortem w sędzinę Annę W., która prowadzi kolejną odsłonę procesu wytoczonego Kiszczakowi za przyczynienie się m.in. do śmierci dziewięciu górników zastrzelonych w grudniu 1981 roku przez milicję pod kopalnią „Wujek”.

Nie pochwalam rzucania tortami w sędziów (a tym bardziej: w sędziny), ale motywy działania miotacza jestem skłonny zrozumieć.

Czesław Kiszczak (b. członek Biura Politycznego KC PZPR, minister spraw wewnętrznych PRL oraz m.in. szef wywiadu i kontrwywiadu wojskowego PRL) od ponad 20 lat bywa sądzony m.in. za:

- współudział w bezprawnym wprowadzeniu 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego,

- umyślne przyczynienie się do zabicia lub zranienia wielu strajkujących górników z kopalni „Wujek” i „Manifest Lipcowy” poprzez bezprawne przekazanie w grudniu 1981 roku dowódcom oddziałów MO swoich uprawnień do wydania rozkazu użycia broni przez te oddziały,

- utrudnianie śledztwa w sprawie śmiertelnego pobicia przez milicjantów maturzysty Grzegorza Przemyka w maju 1983 roku w Warszawie.

W żadnej z tych spraw przez ponad 20 lat nie zapadł prawomocny wyrok. Zarzuty stawiane Kiszczakowi przedawniały się, sprawy umarzano na mocy amnestii lub sądy wydawały wyroki uniewinniające.

A teraz, dla równowagi, wymiar sprawiedliwości skrupulatnie zadba o to, by zarzut postawiony panu Miernikowi nie przedawnił się, jego sprawa nie została umorzona, a wyrok (nie uniewinniający) zapadł szybko i równie szybko uprawomocnił się.

Polski wymiar sprawiedliwości.  Polski.

Wstyd.

 Marcin Gugulski

źródło: http://gugulskim.salon24.pl/512238,dwa-wyroki-za-zabijanie-i-za-rzucanie-tortem

Komunikat w sprawie Zygmunta Miernika

RUCH BYŁYCH I PRZYSZŁYCH WIĘŹNIÓW POLITYCZNYCH
„NIEZŁOMNI”

Warszawa, 6 czerwca 2013 r.

KOMUNIKAT
OBŁAWA III RP NA ZYGMUNTA MIERNIKA !

Biuro Prasowe RBiPWP „NIEZŁOMNI” informuje, że według rzecznika Komendy Głównej Policji Mariusza Sokołowkiego trwa policyjna obława na autora wczorajszego protestu w gmachu Sądu Okręgowego w Warszawie Zygmunta Miernika. Jego protest miał na celu obronę art. 2 i 19 Konstytucji RP w związku ze skandalicznymi kolejnymi orzeczeniami warszawskich sądów w sprawach komunistycznych zbrodniarzy. Dzisiejsze stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa, podpisane przez jej przewodniczącego sędziego Antoniego Górskiego, podkreślające rzekomą niezależność sądownictwa jest sprzeczne z ogólnie znanymi i publicznymi przykładami kpin sądownictwa z podstawowych zasad demokratycznych oraz niezależności wymiaru sprawiedliwości.

Domagamy się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej Komisji Praw Człowieka, którego celem powinno być zajęcie stanowiska przez parlamentarzystów w sprawie uniewinnienia wszystkich komunistycznych zbrodniarzy od Wojciecha Jaruzelskiego, przez Stanisława Kociołka … do „chorego psychicznie” mentora Okrągłego Stołu Czesława Kiszczaka.

Protest Zygmunta Miernika nie może być rozpatrywany w kategoriach odpowiedzialności karnej albowiem każdy polski obywatel, który podejmuje działania przeciwko łamaniu Konstytucji RP (art. 2 i 19) działa w stanie wyższej konieczności.

Jeśli wymiar sprawiedliwości oraz organa ścigania zajmują się tylko represjami wobec środowisk niepodległościowych – nie zauważając np. kolejnych afer i korupcji – to stawiają gremialnie tam, gdzie niegdyś stało ZOMO. Czas zakończyć z nawiązywaniem przez rozliczne instytucje państwowe do tradycji PRL. Warto – naszym zdaniem – nawiązać do standardów europejskich, demokratycznych i tych wypracowanych w czasach II RP.

Domagamy się natychmiastowego zwolnienia z wszystkich funkcji publicznych wszystkich urzędników, którzy w czasach PRL zwalczali opozycję demokratyczną. Jednocześnie wobec obecnej parodii wymiaru sprawiedliwości żądamy wprowadzenia w postępowaniach karnych tzw. ław przysięgłych, które funkcjonowały również w II RP, a dziś są z powodzeniem stosowane chociażby w USA.

Wzywamy patriotycznych parlamentarzystów, organizacje społeczne i polityczne które stoją w opozycji do obozu postkomunistycznego do zorganizowania protestu w obronie Zygmunta Miernika.

Biuro Prasowe

Przesyłamy do publikacji / przedruku (bezpłatnego) materiał red. Jana Akowskiego z Niezależnej Gazety Obywatelskiej w Bielsku – Białej (www.ngopole.pl) z autorem tortowego protestu dziś w Sądzie Okręgowym w Warzawie w sprawie Kiszczaka. Po wykorzystaniu prosimy o linki.

http://www.ngopole.pl/2013/06/05/wywiad-ngotortowy-miernik-wymiaru-sprawiedliwosci/

Obława na Zygmunta Miernika

Zygmunt Miernik

     To nie była obraza konkretnej osoby ani majestatu sądu. Tort rzucony w głowę i plecy opuszczającej salę sędziny wymierzony był w głowy rządzące krajem od 24 lat. Głowy w większości niestety splamione. Brudem dużo gorszym od kremu. Splamione krzywdą wyrządzoną Polsce
i milionom Polaków.
Być może sędzia wydała wyrok zgodny z sumieniem. Może rzeczywiście gen. Kiszczak, 88-letni starzec nie jest zdolny stanąć przed sądem. Co jednak robili przez prawie ćwierć wieku koledzy i przełożeni pani sędziny w najwyższych trybunałach? Co robili najwyżsi politycy?
Co publikowały główne media?
Tasiemcowe procesy, odwlekanie orzeczeń, skandaliczne wyroki – to była kpina z prawa i sprawiedliwości. Zygmunt Miernik swym gestem to właśnie chciał nam wszystkim uświadomić. Traktujmy go jako spóźnionego nauczyciela, nie jako przestępcę.
Kornel Morawiecki
Więcej:

Sędzia oberwała tortem

Warszawski Sąd Okręgowy zawiesił w środę (5 czerwca) proces Czesława Kiszczaka ws. śmierci górników z „Wujka”. W czasie rozprawy sędzia została obrzucona tortem. 

Do zajścia doszło po tym, gdy sędzia Anna Wielgolewska zarządziła wyłączenie części jawności posiedzenia na czas przesłuchania biegłych psychiatrów, którzy mieli opiniować stan zdrowia Czesława Kiszczaka, oskarżonego ws. śmierci dziewięciu górników z kopalni „Wujek” w 1981 r. Sędzia powzięła decyzję o utajnieniu rozprawy „z uwagi na ważny interes prywatny i regulacje dotyczące obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej”.
Z decyzją sądu nie zgodziła się część publiczności zgromadzonej na sali sądowej. Członkowie Stowarzyszenia Byłych i Przyszłych Więźniów Politycznych „Niezłomni” zgrupowani wokół Adama Słomki zaczęli skandować: „Na Białoruś, na Białoruś”. Sędzia zdecydowała o przerwaniu rozprawy i postanowiła opuścić salę. Wtedy też Zygmunt Miernik (członek wcześniej wymienionego stowarzyszenia) rzucił w stronę sędzi tortem.
Po przerwie rozprawa została wznowiona, ale już bez obecności publiczności i przedstawicieli mediów. Sąd zawiesił proces generała Czesława Kiszczaka. Sędzia Wielgolewska w jawnym uzasadnieniu wyroku powiedziała, że oskarżony cierpi m.in. na „otępienie, spowolnienie psychiczne, zaburzenia pamięci i uwagi”. Biegli sądowi orzekli, że Kiszczak nie może uczestniczyć w procesie ani opowiadać pisemnie na pytania sądu. Stwierdzili, że  jego stan zdrowia jest na tyle zły, że rodzi ryzyko „zafałszowanych odpowiedzi”.Kiszczak, któremu grozi do 8 lat więzienia, nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Jego pierwszy proces ruszył w 1994 r. W 1996 r. Sąd Okręgowy uniewinnił go. W 2004 r. skazał na 2 lata więzienia w zawieszeniu. W 2008 r. sprawę umorzono z powodu przedawnienia. W 2011 r. Czesława Kiszczak został ponownie uniewinniony. Wszystkie wyroki uchylał potem Sąd Apelacyjny w Warszawie, który zwracał sprawy do sądu okręgowego.
Policja zabezpiecza materiał wideo i bada okoliczności środowego incydentu z tortem. Zygmuntowi Miernikowi grozi kara porządkowa (areszt lub kara pieniężna w związku z naruszeniem powagi, porządku i spokoju na sali sądowej), bądź kara pozbawienia wolności (w związku z naruszeniem nietykalności funkcjonariusza organu administracji).

Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania relacji z rozprawy!

Członkowie PKW pojechali na szkolenie… do Moskwy

Kierownictwo polskiej Państwowej Komisji Wyborczej wzięło udział w dwudniowym szkoleniu w Moskwie, prowadzonym przez rosyjską Centralną Komisję Wyborczą – ustalił korespondent RMF FM Przemysław Marzec. Polakom najwidoczniej nie przeszkadzało to, że od lat organizacje międzynarodowe mówią o nieprawidłowościach podczas wyborów w Rosji.

Więcej na ten temat można przeczytać tutaj:

http://m.interia.pl/fakty/news,nId,973069

Przy tej wyjątkowej okazji pozwolę sobie wstawić w tym miejscu czołówkę „Wiadomości” z 9 maja 2013 roku:

Konrad Wroński